Urocza Para z konkretną wizją swojego ślubu. Ola chciała gerbery, Paweł zielone grejpfruty. Kolor miał być intensywny, a dekoracja niebanalna. Poniżej zdjęcia tego, co razem stworzyliśmy.
Ta oto stylizacja to coś kompletnie nowego i niesamowicie oryginalnego. Przepiękny czerwony amarylis, dzięki oplatającej go wierzbie mandżurskiej wygląda jakby dosłownie wyrastał z ziemi.
Panna Młoda prosiła o skromną dekorację z białych tulipanów i róż. Głównym akcentem dekoracyjnym było różane sushi, które każdy z gości otrzymał w prezencie.