Miało być: biało, delikatnie , romantycznie, bez zieleni , trochę nowocześnie, ale nie ekstrawagancko, ze storczykami i eustomą, cenowo w granicach rozsądku... więc tak było! Dekoracja ślubna, uszyta na miarę pieknego hotelu.
Fioletowy kolor to hit sezonów 2010/2011. Głęboki odcień fioletu pięknie komponuje się z soczystą zielenią dodatków. Nasza Para zdecydowała się wybrać to wyjątkowe połączenie. Efekt aż onieśmiela.
W tym miejscu tego jeszcze nie było, tym razem odeszłyśmy od niskich kompozycji i stworzyłyśmy zupełnie nowy charakter sali poprzez umieszczenie na stołach wysokich wazonów z kompozycjami.